:: Strona główna
:: TOP 15
:: Redakcja
:: Kontakt
:: O babie
:: O bacy
:: O biznesmenach
:: O blondynkach
:: O dresiarzach
:: O dzieciach
:: O informatykach
:: O Jasiu
:: O małżeństwie
:: O pijakach
:: O policjantach
:: O rodzicach
:: O studentach
:: O Szkotach
:: O sąsiadkach
:: O teściowych
:: O wędkarzach
:: O Wąchocku
:: O zajączku
:: O zwierzątkach
:: Sportowe
:: Erotyczne
:: Szczyty
:: U lekarza
:: Powiedzonka
:: Dla dorosłych
:: Obleśne
:: Hrabia i Hrabina
:: Mąż i żona
Dzisiaj było: 45
Dowcipów w bazie: 575
Zarejestrowanych: 1
Wszystkich kategori: 29

Szczyt paniki: Założyć hełm na lewš stronę.

Dodany:  2007.02.21 / 19:09:06   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Szczyt ciemnoty: Zapalić jednš zapałkę, a potem drugš, aby zobaczyć, czy ta pierwsza się pali.

Dodany:  2007.02.21 / 19:08:54   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Szczyt cierpliwoœci: Puœcić pawia przez słomkę.

Dodany:  2007.02.21 / 19:08:43   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Szczyt zręcznoœci: Złapać komara za lewe jajo prawš rekš nad lewym uchem w rękawicach bokserskich.

Dodany:  2007.02.21 / 19:08:31   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Szczyt szybkoœci: Zamknšć tak szybko szufladę na klucz, żeby go jeszcze do niej schować.

Dodany:  2007.02.21 / 19:08:20   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Szczyt nieufnoœci: Wwiercić się w rurocišg PrzyjaŸni i patrzyć w którš stronę ropa płynie.

Dodany:  2007.02.21 / 19:08:08   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Szczyt pecha: Zostać zabitym przez meteoryt ze złota.

Dodany:  2007.02.21 / 19:07:55   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Szczyt ignorancji: Prezerwatywy robione na drutach.

Dodany:  2007.02.21 / 19:07:46   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Szczyt niemożliwoœci: Tak połaskotać żarówkę, aby ci w elektrowni się œmiali.

Dodany:  2007.02.21 / 19:07:36   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]


Szczyt profesjonalizmu: Ginekolog, który sobie wytapetował pokój przez dziurkę od klucza.

Dodany:  2007.02.21 / 19:07:18   Autor:   sejgo   Ocena:   0.00    Komentarzy:   0
 [więcej...]




księgowość gorzów
księgowy w gorzowie
www.steout.pl
ślub dekoracje
ślub dekoracje
www.kwiaciarnie-wes…
sterowniki plc
sterowniki plc
www.multiprojekt.co…
karma dla psów
karma dla psów
fionka.pl
moda
moda
www.kesi.pl
Recenzja gry "Age of Empires: The WarChiefs" Przed ponad rokiem na polskim rynku ukazała się znakomita strategia czasu rzeczywistego pod tytułem Age of Empires III. Zdobyła sobie wierne grono fanów, przyciągając jednocześnie do serii kolejne pokolenie graczy. Logiczną konsekwencją rynkowego sukcesu było stworzenie dodatku i tak też się stało. Studio Ensemble przygotowało niesamodzielną grę (wymagającą wersji podstawowej) – Age of Empires III: The WarChiefs i stanęło na wysokości zadania. W czasie zabawy z podstawowym Age of Empires III wielu graczy, w tym niżej podpisany, żałowało, że rola rdzennych mieszkańców kolonizowanych ziem jest marginalna, można wręcz stwierdzić, iż Indianie byli tam jedynie statystami. Widocznie sami twórcy doszli do podobnego wniosku bo w WarChiefs umożliwili spojrzenie na kolonizację z drugiej strony. Z perspektywy jednej z trzech nowych, grywalnych nacji – Azteków, Irokezów lub Siuksów. Zanim jednak przejdę do omówienia nowych cywilizacji i innych innowacji, które można znaleźć w WarChiefs, chciałbym napisać kilka słów o dostępnej kampanii, kontynuującej wątki z wersji podstawowej AoE III. Jej również nie mogło zabraknąć w dodatku. Opowiada ona dalsze losy rodu Black’ów, czyniąc głównymi bohaterami wychowanego wśród Indian Nathaniel’a, oraz jego wnuka Chayton’a. SpellForce 2: Czas Mrocznych Wojen - recenzja Ostatnimi czasy na rynku komputerowym zapanowała moda na łączenie różnych gatunków gier. Programiści najbardziej upodobali sobie połączenie strategii czasu rzeczywistego z cRPG. Powstało już wiele hybryd łączących w sobie cechy obu gatunków, ale w większości były to produkcje średniego kalibru. Kwestią czasu było powstanie gry będącej hitem z prawdziwego zdarzenia. Wielu się ze mną zgodzi, że Spellforce Zakon Świtu takową jest w pewnością. Każdy hit musi mieć kontynuację, więc już w tym roku JoWooD wydał Spellforce 2, który dzięki CD Projektowi zyskał podtytuł Czas Mrocznych Wojen. Wydarzenia opowiedziane w drugiej odsłonie cyklu mają miejsce w kilka lat po zakończeniu runicznych wojen. Wiele się działo przez ten okres w świecie Eo, runiczni wojownicy zniknęli, runiczne kamienie straciły moc, a wszystkie rasy cieszą się z pokoju. Każdy dzień jest sielanką, żadnych wojen, intryg niepokojów. Wszyscy powinni być zadowoleni, ale jak zwykle znajdzie się ktoś, komu takie życie nie odpowiada i pragnie przy pomocy miecza zdobyć należytą pozycje w krainie.